Antena toroidalna WaveFrontier T55

 

        W artykule tym postaram się przedstawić wyniki testów i uwagi na temat użytkowania i instalacji anteny toroidalnej WaveFrontier T55. Można ją kupić m.in. w sklepie satwell.com.
Z tego też sklepu otrzymałem ją do testów i od ponad pół roku była testowana - dzięki długiemu okresowi miała szanse sprawdzić się w różnych warunkach atmosferycznych i w różnych konfiguracjach (antena - [przełącznik]- tuner).

Zacznijmy od podstawowych parametrów (skopiowane ze strony satwell.com):

Antena toroidalna WaveFrontier T55
Stanowi doskonałą kompozycję wszystkich zalet, różnych typów anten dotychczas stosowanych do odbioru telewizji satelitarnej. Dzięki temu antena ta szturmem zdobywa najbardziej wymagające rynki świata.

Specyfika konstrukcji anteny WaveFrontier T55 polega na tym, że:

W Polsce antena WaveFrontier T55 odbiera sygnały z następujących satelitów:

    Europe star 1 (45.0E)
    Astra 2A, 2B, 2D (28.2E)
    Arabsat 3A (26.0E)
    Astra 1D (23.0E)
    Astra 1B,CEFGH2C (19.2E)
    Eutelsat W2 (16.0E)
    Hot Bird1-4 ,6 (13.0E)
    Sirius 2,3 (5.0E)
    Thor 2,3 (0.8W)
    Amos 1 (4.0W)
    Telestar 12 (15.0W)
    NSS 7 (22.0W)
    Hispansat 1C,1D (30.0W)

Parametry Techniczne

Czasza główna:
- wysokość: 53.2 cm
- szerokość: 66.8 cm

Sub-reflektor:
- wysokość: 25.3 cm
- szerokość: 49.7 cm

Pozostałe dane:
- waga anteny bez opakowania: 6.7 kg
- mocowanie: azymut (płaszczyzna pozioma) / elewacja (płaszczyzna pionowa)
- obsługiwana częstotliwość: 10,70 ~ 12,75 GHz
- polaryzacja: liniowa oraz kołowa
- ilość konwerterów: 1 ~ 8
- zysk anteny (przy 12,5 GHz): 35.7dB (+/- 0,3dB)
- zalecany odstęp między satelitami: 4,5°
- materiał: stal galwanizowana pokryta proszkową farbą poliestrową
- temperatura otoczenia: -30° C ~ +60° C
- w standardowym zestawie znajduje się 5 uchwytów do konwerterów LNB, pozostałe można dokupić m.in. w sklepie satwell.com.

Więcej o antenach wieloogniskowych można przeczytać w artykule na stronie http://www.yansat.pl/

Składanie

Antenę otrzymujemy bardzo dobrze zapakowaną - każdy element ma swoje miejsce w bardzo dobrze rozplanowanym opakowaniu ze styropianu - widać to dobrze na poniższym zdjęciu:

"Niestety" przed montażem musimy się pożegnać z tak wyrafinowanym opakowaniem ;)

        Składanie anteny o ile wykonujemy je po raz pierwszy może nam sprawić trochę problemu - a to dlatego że czeka nas złożenie do kupy bardzo wielu elementów (to nie to samo co normalne anteny sat). Szczególnie zaskoczy nas duża ilość różnego typu śrubek które są przeznaczone do ściśle określonych miejsc [jeśli w dzieciństwie bawiłeś się w "małego konstruktora" to odnajdziesz się w nowej roli ;) ]. Z pomocą przychodzi nam bardzo dobrze opracowana instrukcja montażu dołączona do zestawu - opisuje dokładnie w kilku etapach co, gdzie i jak (i jaka śrubką) skręcić dane elementy [poczynając od stojaka a kończąc na mocowaniu konwertera]. Przy składaniu należy zwrócisz szczególna uwagę na poprawne zamontowanie sub-reflektora - krawędź z dziurka ma się znaleźć na dole. Jedna z zalet anteny: stal galwanizowana pokryta proszkową farbą poliestrową może nam sprawić jeden problem - gdy mocniej dokręcimy niektóre z dostarczonych śrubek może dojść do uszkodzenia lakieru (jego odprysku) - dlatego polecam pod newralgiczne miejsca dodanie podkładek. Tymi miejscami są szczególnie te służące do regulowania kąta nachylenia anteny (Elevation) i jej skrętu (Skew, Azimuth). Podczas montażu anteny w tych punktach będziemy dość często odkręcać i dokręcać owe śrubki.

Montaż anteny

Naszym celem będzie osiągniecie stanu jak na poniższych zdjęciach:

        Przed montażem anteny musimy dobrze zaplanować gdzie ją umieścimy - aby zaplanowany zakres orbity był w zasięgu "wzroku" anteny. Możemy wykorzystać dostarczony w zestawie dobrej jakości stojak przykręcając go do betonowego podkładu (balkon itp.) przez będące w zestawie specjalne śruby - pamiętając aby np. balustrada balkonu nie zasłaniała nieba (stojak jest dość krotki). Ja zdecydowałem się na zastosowanie innego mocowania anteny - rurę o podobnej średnicy co ta ze stojaka przymocowana do balustrady balkonu. Anteny nie przykręcimy bezpośrednio do zew masztu (no chyba ze na jego szczycie) - gdyż antenę nakładamy od góry na rurę a konstrukcja jej uchwytu uniemożliwia obniżenie jej w duł masztu. Widać to na poniższym zdjęciu.

        Sam montaż anteny do masztu nie jest trudny, schody zaczynają się w momencie regulowania kątów. W sumie do poprawnego odbioru sygnału należy ustawić sześć różnych kątów przyczyn trzy z nich są wspólne dla wszystkich pozycji sat. Te trzy kąty (Elevation, Skew i Azimuth)) - położenia anteny - są uzależnione od tego jaki/który zakres orbity chcemy objąć, konstrukcja anteny umożliwia na objęcie ok. 40 stopni z orbity. Ja wybrałem zakres od 28E do 4W - to pozwala na umieszczenie konwertera dla 13e na środku szyny i od tego zaczynamy ustawianie. Przykładowe kąty mamy podane w instrukcji - jednak przy odrobinie szczęścia uda nam się ustawić 2 kąty (Elevation i Azimuth) ręcznie metodą prób i błędów obserwując poziom sygnału na tunerze. Gdy nie posiłkujemy się instrukcją lub nie umiemy powiązać naszego położenia geograficznego (np. pomiar z GPS-a) z kątami anteny to kąt skrętu anteny (Skew) ustawimy posiłkując się już drugim konwerterem (28E). Mając poprawnie ustawioną sama antenę z poprawnym sygnałem z jednego/dwóch konwerterów resztę ustawień dokonujemy już przez dokładanie kolejnych konwerterów do szyny na specjalnych uchwytach. Szyna ma narysowaną podziałkę więc teoretycznie pozostałe konwertery można ustawić w ciemno (na oko). Jeden kąt ustawiamy przez regulacje uchwytu konwertera (kąt skierowania konwertera na sub-reflektor), Drugi kąt ta kąt skręcenia konwertera w uchwycie, trzecim katem (w sumie szóstym) jest właśnie usytuowanie uchwytu konwertera na szynie. Jeśli po ułożeniu wszystkich konwerterów na szynie skoncentrowały one nam się na jednym z brzegów możemy przez zmianę kąta Azimuth skierować antenę w nowym kierunku i jednocześnie wszystkie konwertery przesunąć po szynie w centrum. Na tej antenie można też zastosować trik z ustawieniem na jednym konwerterze dwóch pozycji sat: 5/7E 4/5W - wymaga to jednak bardzo dokładnego ustawienia. Wystąpił też mały problem z pozycjami 1W i 4W - aby zapewnić max. sygnał z obu pozycji na tej antenie oba konwertery musiałyby zachodzić na siebie na 2 cm - rozwiązaniem jest celowe obniżenie poziomu sygnału przez przesuniecie obu konwerterów w przeciwne strony.

        W każdym razie czeka nas tu trochę zabawy - ale dla kogoś kto lubi takie czynności montażowe nie będzie to stanowiło problemu - innym osobą polecam wynajęcie montażysty ze specjalistycznym sprzętem pomiarowym. Ja pomiaru sygnału dokonywałem przez pasek poziomu sygnału w tunerze - przy tunerach cyfrowych u dużym opóźnieniu w reakcji paska sygnału może to być trochę meczące i czasochłonne ustawienie.

Podłączenie do tunera

        No tak ... a co zrobić z tym kłębowiskiem kabli które nam odchodzą z tej anteny? Oczywiście łączymy je z tunerem przez odpowiedni układ przełączników - owy układ jest uzależniony od możliwości tunera (obsługa sygnału 0/12V itp.) oraz od ilości konwerterów. Ja stasuję coś takiego jak na schemacie poniżej:

Test

        A teraz to co zainteresuje większość z nas - czyli jak sprawdza się taka antena w naszych warunkach w porównaniu do zwykłej anteny OFFSET 90 cm na której był zamontowany podobny zez do tego skonstruowanego na antenie T55. Pomiar sygnału został przeprowadzony na tunerze mediasat. Antena usytuowana była w południowej Polsce w okolicach Częstochowy. Test przeprowadzano w ten sposób, że stopniowo przekładano konwertery ze starego układu zeza (anteny OFFSET 90 cm) na antenę T55 (w obu przypadkach zamocowanie konwertera miało dawać jak najlepszy sygnał) - więc dla każdej pozycji sat w teście brał dokładnie ten sam konwerter. Wyniki pomiaru prezentuje poniższa tabela.

Satelita Transponder Sygnał zez OFFSET 90cm Sygnał Toro 55
28 E 12207 V 44 / 45 % 48 / 49 %
19 E 12670 V 27 / 28 % 25 / 26 %
13 E 11513 H 25 / 26 % 24 / 25 %
5 E
5 E+7 E
11766 H
11766 H
48 / 49 % 49 %
45 %
1 W 12169 H 44 / 45 % 49 / 50 %
4 W 10762 H 0 % 53 %

To co od razu zauważamy to to, że poziom sygnału dla sat. centralnie umieszczonych na antenie jest porównywalny (minimalnie mniejszy na antenie T55 w porównaniu do OFFSET 90 cm). Ale im dalej od "centrum" tym antena T55 wygrywa i pokazuje swoje zalety związane ze specyficzna budową - pozycji 4W na antenie OFFSET 90cm dla zeza wogule nie dało się ustawić co nie stanowiło problemu na T55. W teście były użyte dość stare konwertery (0.6 / 0.7dB) - więc gdyby użyć nowych obecnie sprzedawanych konwerterów 0.3 dB to wyniki byłyby o niebo lepsze. Oczywiście gdy nadejdą chmury (pada deszcz) poziom sygnału spada ale dalej da się oglądać TV. Problemy zaczynają się zimą (opady śniegu). Specyficzna konstrukcja anteny sprawia że antena dość mocno łapię śnieg w swe objęcia. Na zdjęciu poniżej widać wynik po kilkuminutowych opadach śniegu - to jeszcze nie jest tragedia.

Jednak większe opady sprawiają że antena zamienia się w wielką kule śniegu i trzeba sobie zorganizować osobę do odśnieżania anteny podczas oglądania dobrego filmu ;)
Jednak to nie jest duża wada i inne anteny też są narażone na opady śniegu ...

Podsumowując: antena WaveFrontier T55 całkowicie zastąpiła mój dotychczasowy układ przedstawiony na stronie: Układ zeza na pięć (sześć) pozycji sat i skoro do tej pory (test prawie przez pół roku) nie wróciłem do starego rozwiązania więc jest OK. Antena była podłączana/testowana na m.in. Philips 6010/3010, Pioneer 1430, SS1 TT 1.3, Dbox1 i na żadnym z tych tunerów nie wystąpił niedobór sygnału (a znając wymagania co do sygnału dla TT 1.3 należy uznać wyniku testu anteny za udane).
 

   

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2005

Wróć